Bitwa pełnowymiarowego SUV-a: porównanie z 2002 roku

19

Rynek pełnowymiarowych SUV-ów to dziwne zjawisko. Amerykanie kupują każdego roku prawie 850 000 tych gigantów – około 10% wszystkich sprzedanych lekkich ciężarówek – mimo że większość właścicieli tak naprawdę nie potrzebuje ich do ciągnięcia przyczep lub podboju dzikiej przyrody. Kupują je, ponieważ te samochody sprawiają, że inni czują się mali. Nie chodzi o praktyczność, chodzi o dominację.

Chevrolet jako pierwszy wszedł do tego segmentu w 1935 roku wraz z modelem Suburban i pozostaje królem, kontrolując ponad 60% rynku dzięki modelom Suburban i pokrewnym (Yukon, Denali, Escalade, Hummer H2). Obecna generacja, przeprojektowana w 2000 roku, sprawdziła się już w testach, ale konkurenci nadrabiają zaległości.

To porównanie powraca do tego obszaru, koncentrując się na holowaniu, możliwościach terenowych i komforcie pasażerów – czyli cechach, których właściciele chcą. Cel: ustalenie, który z tych samochodów jest wart swojej ceny… lub przynajmniej jak najlepiej uzasadnić jego posiadanie.

Ford Expedition XLT: praktyczny wybór

Ford Expedition wyróżnia się jako najmądrzejsza opcja. Jego przeprojektowane wnętrze jest rewelacją, oferując prawdziwą przestrzeń dla ośmiu dorosłych osób ze składanymi siedzeniami w trzecim rzędzie, których przechowywanie nie wymaga heroicznego wysiłku. Już samo to wystarczy, aby warto było rozważyć tę opcję w przypadku większych rodzin.

Bezpieczeństwo jest również mocną stroną, dzięki dostępnej kontroli stabilności i bocznym poduszkom powietrznym. Niezależne tylne zawieszenie poprawia prowadzenie, ale jazda jest ostra i niepewna, szczególnie na nierównych drogach. 5,4-litrowy silnik V8 jest wystarczająco mocny, aby holować pojazd o masie do 7000 funtów, ale brakuje mu wyrafinowania w porównaniu z konkurentami.

Expedition cierpi również na wybredny układ napędu na wszystkie koła, którego redukcja może zająć kilka minut. Pomimo tych niedociągnięć, jego propozycja wartości jest nie do pobicia, zaczynając od 31 495 dolarów i kończąc na 42 220 dolarów w testowanej konfiguracji.

Werdykt: Niezawodny, praktyczny wybór, który poświęca wyrafinowanie na rzecz przestrzeni i przystępności cenowej.

Toyota Sequoia Limited V-8 4WD: Cicha kompetencja

Toyota weszła na rynek pełnowymiarowych SUV-ów wraz z Sequoią w 2001 roku, zasadniczo kopiując formułę Chevy Tahoe. Rezultatem jest kompetentny, ale niczym niezwykły samochód. Wnętrze Sequoii jest ciche i dobrze zaaranżowane, oferując wygodne siedzenia i mnóstwo miejsca.

Jednak nadmierne poleganie Toyoty na wspomaganiu elektronicznym psuje wrażenia z jazdy w terenie. System kontroli trakcji jest zbyt agresywny, utrudniając jazdę w błocie. Silnikowi zapożyczonemu od Lexusa brakuje mocy do poważnego holowania (maksymalnie 5720 kg).

Sequoia wyróżnia się wyrafinowaniem i niezawodnością, ale brakuje jej surowej mocy swoich rywali.

Werdykt: Cichy i kompetentny samochód, który nie wyróżnia się niczym szczególnym.

GMC Yukon XL SLT: Kierowca ciężarówki

GMC Yukon XL to weteran tej grupy, poparty dziesięcioleciami doświadczenia. To największy tutaj samochód, oferujący maksymalną przestrzeń dla pasażerów i ładunku. Z 5,3-litrowym silnikiem V8 może holować do 3630 kg (lub 5440 kg w wersji trzytonowej).

Zawieszenie Yukona XL jest dobrze zestrojone, co minimalizuje przechyły nadwozia i maksymalizuje komfort. Jednak duży rozstaw osi czyni go podatnym na uszkodzenia podwozia na nierównym terenie. Okablowanie przyczepy jest również słabo zabezpieczone i podatne na pękanie podczas przygód w terenie.

Pomimo tych drobnych niedociągnięć Yukon XL pozostaje sprawnym i wszechstronnym pojazdem.

Werdykt: Dobrze wyważony samochód, który łączy w sobie komfort, możliwości i przestrzeń.

Ostatecznie wybór zależy od priorytetów. Expedition jest najbardziej praktyczny, Sequoia najbardziej wyrafinowany, a Yukon XL najbardziej wydajny. Żadna z tych ciężarówek nie jest idealna, ale wszystkie służą temu samemu celowi: sprawić, by ich kierowcy czuli się dominujący.