Stellantis wprowadza silniki Diesla z powrotem do Europy w obliczu zmieniających się trendów rynkowych

19

Stellantis, jeden z największych producentów samochodów na świecie, zmienia kurs dotyczący produkcji silników Diesla w Europie. Po okresie wycofywania silników wysokoprężnych na rzecz elektrycznych i hybrydowych układów napędowych firma po cichu przywraca opcje z silnikiem Diesla w kilku kluczowych modelach. Posunięcie to jest następstwem szeregu strategicznych zmian wprowadzonych od końca 2024 r., w tym powrotu silników V8 Hemi i wyeliminowania hybryd typu plug-in.

Cichy powrót oleju napędowego

Z najnowszych analiz wynika, że silniki wysokoprężne powracają w pojazdach takich jak Peugeot 308, DS 4, Opel Combo, Peugeot Rifter, Citroen Berlingo (vany) i Opel Zafira (pojazd wielofunkcyjny). Stellantis potwierdził tę decyzję, twierdząc, że była ona spowodowana „dużym popytem klientów” i miała na celu „umożliwienie wzrostu” poprzez poszerzenie oferty układów napędowych. Wersje z silnikiem Diesla będą nadal produkowane dla modeli Alfa Romeo Tonale, Stelvio, Giulia i DS 7 SUV.

Dlaczego teraz?

Odrodzenie diesla następuje po latach spadku spowodowanego skandalem Dieselgate Volkswagena w 2015 r. Skandal doprowadził do zaostrzenia przepisów dotyczących emisji spalin i szybkiego odchodzenia od silników wysokoprężnych, przy czym liczba modeli z silnikiem wysokoprężnym w Wielkiej Brytanii spadła ze 167 w 2020 r. do zaledwie 57 w zeszłym roku.

Jednak posunięcie Stellantisa wskazuje na uznanie, że olej napędowy pozostaje atrakcyjny dla niektórych nabywców. Należy zauważyć, że ten segment rynku pozostaje stosunkowo niewykorzystany przez chińskich producentów, którzy w dużej mierze skupiają się na pojazdach elektrycznych i hybrydach typu plug-in. Opcje z silnikiem Diesla mogą wypełnić tę niszę i zaspokoić potrzeby klientów, którzy preferują zasięg i oszczędność oleju napędowego bez złożoności i kosztów pojazdów w pełni elektrycznych.

Szersze zmiany trendów

Posunięcie to wpisuje się w szerszy trend w Stellantis, gdzie ponownie rozważane są poprzednie decyzje podjęte za kadencji byłego dyrektora generalnego Carlosa Tavaresa. Powrót silników V8, rezygnacja z projektów pojazdów elektrycznych i powrót diesla świadczą o chęci dostosowania się do preferencji rynku, zamiast wymuszania transformacji.

Czas pokaże, czy Stellantis może osiągnąć znaczny wzrost poprzez ponowne wprowadzenie oleju napędowego. Jednak to posunięcie podkreśla ciągłe znaczenie silników spalinowych w szybko zmieniającym się krajobrazie motoryzacyjnym.

Decyzja firmy podkreśla, że ​​choć przyszłość produkcji samochodów jest elektryczna, teraźniejszość nadal wiąże się ze znacznym popytem na tradycyjne układy napędowe, a Stellantis wydaje się zdeterminowany, aby sprostać temu popytowi.