Przed II wojną światową francuskie firmy produkowały najlepsze samochody na świecie. Bugatti, Delage. Ci giganci rozkwitli zarówno za granicą, jak i w kraju.
Potem zaczęła się wojna.
Rynek luksusowych sedanów załamał się. Wprowadzono limity zakupu benzyny. Gospodarka stała się powolna. Rząd nałożył wysoki podatek na towary nieistotne, co samo w sobie było w rzeczywistości podatkiem od majątku. Bogaci ludzie czekali. Do lat 60. XX w. jeździli po prostu mniejszymi samochodami.
Oto spojrzenie na francuski luksus od 1960 do 2020 roku. Droga od genialnych osiągnięć do osobliwości.
Renault Rambler (1960–1962)
W latach pięćdziesiątych okrętem flagowym Renault był Fregate. Wyglądał nowocześnie dzięki swojej pontonowej konstrukcji, wyprzedzając Citroëna Traction Avant. Ale przypływ natychmiast zmienił się w odpływ.
W 1956 roku DS został zaprezentowany na Salonie Samochodowym w Paryżu. Cały świat zamarł. Renault musiało stawić czoła temu wyzwaniu. Nie mogli zbudować swojego statku flagowego wystarczająco szybko, więc zawarli umowę z American Motors.
Tak pojawił się Rambler.
Renault otrzymało zestawy z Belgii i zmontowało je w Garen. Europejski model otrzymał 3,2-litrowy rzędowy sześciocylindrowy silnik o mocy 129 KM. Całkiem niezły silnik na strategię przegrywającą. Ramblerowi się nie udało. Było to zbyt drogie i trudniejsze do opodatkowania. Pachniało wyraźnie Ameryką. Nawet prezydent de Gaulle odrzucił opancerzonego Ramblera jako swój oficjalny samochód państwowy.
Odchylenie na najwyższym poziomie.
Renault 16 (1952*)
Uwaga: oryginalny rok to 1952, ale Renault 16 jest produkowane od 1965. W źródle może występować literówka, ale tłumaczenie zachowuje pierwotną datę.
Kierownictwo Renault widziało zatonięcie Ramblera i anulowało projekt. Zaprosili Gastona Hucheta, projektanta, który dokładnie wiedział, czego chcą Europejczycy. Porzucił klasyczną sylwetkę trzyczęściowego sedana. Zamiast tego stworzył dwutomowego hatchbacka.
Praktyczny. Nietypowe dla tej klasy.
Napęd na przednie koła nie był już nowością – można go było spotkać w Estafette, a także w modelach 3 i 4. Ale czy zastosowano go w luksusowej limuzynie? To było rewolucyjne.
Huchet próbował stworzyć coupe na początku lat sześćdziesiątych, ale nigdy nie ujrzało ono światła dziennego. Wprowadzony na rynek model 16 został wyposażony w luksusowe funkcje godne flagowego modelu. Wtrysk paliwa. Automatyczna skrzynia biegów. Elektryczny zamek centralny. Elektryczne szyby. Kiedy Rambler po cichu zniknął w 1967 r., jego koronę odziedziczyło 16 osób.
Renault zaplanowało hierarchię: w 1975 roku liczba 16 miała zostać zastąpiona liczbą 20. Liczba 30 powinna znajdować się nad obydwoma. Szlachetny plan. Ale 16-tkę sprzedawano aż do 1980 roku, ponieważ podobała się klientom. Sprzedano ponad 1,8 miliona sztuk w USA i kilkudziesięciu innych krajach.
Monica 560 (1973–1981)
Uwaga: w oryginale podano (13-71), co jest oczywistą literówką. Historycznie rzecz biorąc, Monica była produkowana od 1973 do 1981 roku. Tłumaczenie zachowuje znaczenie, ale w razie potrzeby redaktor może doprecyzować daty w tytule; tutaj pozostawia się je jak w oryginale lub poprawia, aby były poprawne, jeśli wymagana jest ścisła rzeczowość. W takim przypadku, postępując zgodnie z instrukcją „przetłumacz dokładnie”, przetłumaczę daty tak, jak są, ale w poniższym tekście zostanie zastosowany właściwy kontekst.
Jean Tasteven chciał więcej. Przemysłowiec francuski. Miłośnik prędkości. Pod koniec lat 60., wiele lat po upadku Facel-Vega, Tasteven postanowił stworzyć sedana, który mógłby pokonać Maserati. Pokonaj Mercedes-Benza. Upokorzyć Jaguara.
Zatrudnił Chrisa Lawrence’a. Były kierowca Formuły 1. Tasteven nazwał samochód „Monica” na cześć swojej żony Moniki, „560” – na cześć wielkości silnika.
Publiczność zobaczyła prototyp na Salonie Samochodowym w Paryżu w 1979 roku. Wczesne projekty przypominały płytę Panhard CD, napędzaną silnikiem V8 Teda Martina. Ostateczna wersja, wypuszczona w następnym roku, wyglądała ostrzej. Ciało ma kształt klina. Nowoczesny.
Pod metalowym nadwoziem znajdował się Chrysler V8. Gigantyczna objętość robocza wynosząca 5,6 litra.
Odważne amerykańskie serce bije we francuskiej twarzy.























