Infiniti QX80 Opóźnienie wydajności: dlaczego czekanie na lepsze prowadzenie jest mądrym posunięciem

10

Czas oczekiwania był dłuższy niż myślałeś. Infiniti opóźniło premierę długo oczekiwanego, wyczynowego SUV-a QX80. Początkowo model miał pojawić się na rynku w drugiej połowie 2027 roku. Jednak teraz raporty czasowe zostały wyzerowane.

To opóźnienie nie polega tylko na poprawieniu dźwięku wydechu lub dodaniu pięciu koni mechanicznych więcej do deski rozdzielczej. Chodzi o naprawienie największej wady pełnowymiarowych SUV-ów: ich niechęci i niemożności dobrego pokonywania zakrętów.

Jaka jest istota aktualizacji Infiniti QX80 Performance

Oto, co wiemy do tej pory na temat aktualizacji wydajności Infiniti QX80. Samochód otrzyma zestrojoną wersję 3,5-litrowego silnika V6 VQ35DDHR (ta sama jednostka co w modelu bazowym, ale o zwiększonej mocy). Oczekuje się, że moc przekroczy 600 koni mechanicznych. Jednak sama moc nie wystarczy, aby stworzyć samochód z charakterem kierowcy. Co więcej, o masie około 6000 funtów (około 2720 kg).

Wiceprezydent Infiniti Americas, Eric LeDierre, nie powstrzymał się, gdy powiedział Automotive News: „Sama moc nie wystarczy”.

Ma całkowitą rację. Obecny QX80 jest wygodny. Z łatwością amortyzuje nierówności, jakby ich nie było. Ale jednocześnie kołysze się na bankach. Wersja Performance, która ze sportowym wydechem po prostu ryczałaby głośniej, ale prowadziłaby się jak cysterna, byłaby pośmiewiskiem. Wszyscy konkurenci firmy popełnili już ten błąd i wydaje się, że Infiniti jest tego świadome jak każdy inny.

Jak opóźnienie wpływa na wyjście modelu

Opóźnienie wpływa nie tylko na Twój osobisty harmonogram zakupów. Zmienia to samą strategię wprowadzania samochodu na rynek. Nowy, bardziej wyrazisty QX80 zadebiutuje wraz z odświeżeniem w połowie cyklu obecnej generacji w 2028 roku.

Wcześniej wydanie było powiązane z ostatnimi miesiącami życia obecnego ciała. Teraz nowy projekt otrzyma własny status „flagowca”. Oczekuje się, że zmiany w wyglądzie będą duże. Na początku tego roku Infiniti zaprezentowało koncepcję R-Spec na imprezie The Quail, która spotkała się z uznaniem krytyków. Produkcja koncepcji została przyspieszona dzięki pozytywnej reakcji społeczeństwa. Teraz firma postanawia nie spieszyć się i stworzyć jeszcze lepszy produkt.

Estetyka zmieni się znacząco. Możesz oczekiwać:

  • Agresywne elementy aerodynamiczne, które faktycznie kontrolują przepływ powietrza, a nie tylko ozdabiają zderzak.
  • Unikalne wykończenie wnętrza dla lepszego wsparcia kierowcy.
  • Aktywny układ wydechowy, dostrojony do charakteru dźwięku, a nie tylko głośności.
  • Zestawy hamulców do dużych obciążeń. Standardowe hamulce QX80 przegrzewają się i stają się nieskuteczne w warunkach torowych. To dobiega końca.

„Jesteśmy podekscytowani potencjałem… Skupiamy się na dostarczeniu pojazdu… ze znaczącymi ulepszeniami w zakresie hamowania i prowadzenia”. — Oświadczenie Infiniti

Nowy dział Performance firmy Infiniti

Model ten rozwiązuje dwa problemy. Wprowadza na rynek nie tylko nowy samochód, ale także nowy wizerunek marki.

Infiniti nie oferuje prawdziwie sportowej odznaki od 2025 roku, kiedy zaprzestano produkcji modelu Q50 Red Sport. Wcześniej był okres IPL (2010-2015). Krótkoterminowe. Szybkie wyjście z gry. Teraz firma dąży do spełnienia standardów BMW M i Mercedes-AMG.

Projekt QX80 Performance jest opracowywany wewnętrznie przez Nissan Nismo. Samochody nie będą jednak miały naklejki Nismo. Odbywa się to celowo, aby zachować czystość tożsamości marki. Sportowa tabliczka znamionowa pozostaje na razie tajemnicą wewnętrzną: czy będzie to „Red Sport”? A może po prostu „Wydajność”? Jeszcze nie wiemy. Ale infrastruktura marki jest już budowana pod kątem rywalizacji na najwyższym poziomie.

Porównanie z konkurencją

Dlaczego mówimy o SUV-ie V6 marki, która sprzedaje mniej samochodów niż dealer małych ciężarówek?

Kontekst ma znaczenie.

Cadillac Escalade-V posiada obecnie tytuł najgłośniejszego i najmocniejszego pełnowymiarowego SUV-a z napędem gazowym na rynku. Jego doładowany silnik V8 wytwarza 682 KM. Wygląda złowieszczo. Ale recenzenci jednomyślnie się zgadzają: cierpi na tym obsługa. Samochód dosłownie walczy sam ze sobą.

Jeśli Infiniti uda się połączyć moc ponad 600 koni mechanicznych z zawieszeniem, które faktycznie przekazuje kierowcy informacje, oraz hamulcami, które na żądanie mogą zatrzymać ciężkie nadwozie, wówczas równanie mocy ulegnie zmianie. Opóźnienie to sugeruje, że spółka traktuje to saldo priorytetowo ze względu na wcześniejsze zyski.

Czy opóźnienie wydania kluczowego samochodu o ponad rok jest ryzykowne? Tak.

Czy dodatkowy czas pozwoli nam stworzyć „flagowy” samochód, który jeździ tak samo, jak wygląda? To jest główna obietnica.

O tym przekonamy się już w 2028 roku. W międzyczasie wstrzymaj oddech.