Wyobraź sobie taką sytuację: włączony tempomat, opuszczone szyby, słońce grzejące na twarzy. Amerykański sen, prawda?
Odłóż te marzenia na bok. Zanim podpiszesz jakiekolwiek dokumenty lub przekażesz gotówkę, musisz zrozumieć mechanizm transakcji. Kupno samochodu może wydawać się trudne, jeśli pomyślisz o nim jak o czarnej skrzynce. Słyszysz terminy takie jak roczna stopa procentowa (APR) i zaliczka, a twój umysł po prostu je przegląda. To nie jest nauka o rakietach. To po prostu finanse z silnikiem. Po rozszyfrowaniu żargonu proces staje się logiczny. Przestaniesz być ofiarą salonu samochodowego i staniesz się prawdziwym nabywcą.
To pierwszy krok na dłuższej ścieżce. Przebijemy się przez szum reklamowy. Przyjrzymy się, czym nowe samochody różnią się od używanych, jak rozpoznać cytrynę, jak się targować i co zrobić, gdy dealer próbuje oszukać.
Ale najpierw musisz dokonać wyboru binarnego: nowy samochód lub samochód używany.
Obie opcje mają swoje zalety. Nowe samochody pachną chemią i obiecują długowieczność. Używane samochody oferują wartość i mniejszą natychmiastową utratę wartości. Ale jeśli zdecydujesz się na zakup używanego samochodu, wkraczasz na pole minowe.
Raport historii pojazdu jest koniecznością
W samych Stanach Zjednoczonych każdego roku dochodzi do ponad 2 milionów wypadków samochodowych. To oszałamiająca liczba. Statystycznie, jeśli patrzysz na używany samochód, istnieje duże prawdopodobieństwo, że brał on udział w wypadku. Być może lekkie uderzenie w zderzak. Być może drzewo uderzyło w pień.
Używanego samochodu nie można kupić w ciemno. Potrzebujesz całej historii. Oznacza to przejrzenie raportu historii pojazdu. Musisz wiedzieć:
- Poprzedni właściciele: Ile osób posiadało samochód? Samochód, który miał pięciu właścicieli w ciągu trzech lat, to czerwona flaga.
- Historia wypadków: Czy doznał uszkodzeń konstrukcyjnych? Czy uznano to za stratę całkowitą i przywrócono?
- Historia mechaniczna: Czy występowały jakieś powtarzające się problemy? Czy skrzynia biegów była wymieniana?
- Dzienniki serwisowe: Czy poprzedni właściciel wymieniał olej co 3000 mil, czy też czekał, aż zaświeci się kontrolka silnika?
Rzeczywistość rynku samochodów używanych
Zalety są oczywiste. Można zyskać naprawdę dużo. Największy spadek wartości zaliczył już trzyletni sedan. Otrzymujesz technologię prawie nowego samochodu za ułamek pierwotnej ceny. Nabywcy używanych samochodów, którzy odnieśli sukces, często wychodzą szczęśliwsi niż nabywcy nowych samochodów. Dlaczego? Ponieważ czują, że wygrali. Dostali aktywa taniej.
Wady? Straszne historie. Silnik, który po miesiącu ulega awarii. Skrzynia biegów, która się ślizga. Dealer, który mówi „tak jak jest”, a potem znika.
Większość koszmarów ma miejsce, ponieważ kupujący nie odrobił pracy domowej. Zobaczył błyszczącą farbę i zignorował rdzę pod spodem.
Jeśli wiesz, czego potrzebujesz i na co realnie Cię stać, możesz przystąpić do poszukiwań. Ale nie idź jeszcze do dealera. Są lepsze miejsca do oglądania.
Masz opcje. Jest ich wielu.
Znalezienie używanego samochodu nie jest już tylko kwestią wjechania na parking dealera. Krajobraz rynku się zmienił. Możesz korzystać z agregatorów internetowych, takich jak CarsGenius. Możesz udać się do specjalistycznego sklepu z używanymi samochodami, np. CarMax lub do wypożyczalni samochodów, np. Hertz. Samochody można nawet znaleźć u tradycyjnych dealerów nowych samochodów, którzy mają zapas pojazdów na wymianę. Możesz też zagłębić się w mętne wody reklam internetowych i drukowanych.
Każda ścieżka niesie ze sobą ryzyko.
Reklamy to miecz obosieczny. Dealerzy używają ich do przechowywania swoich zapasów. Osoby prywatne wykorzystują je do sprzedaży swoich samochodów na co dzień. Jeśli szukasz dobrej oferty bez marży dealera, najlepszym rozwiązaniem może być kupowanie prywatnie za pośrednictwem tych forów dyskusyjnych lub za pośrednictwem Twojej sieci. Nie zwalnia to jednak od konieczności przeprowadzenia dokładnej kontroli.
Bez względu na to, gdzie kupujesz, strategia pozostaje taka sama. Potrzebujesz dźwigni. Potrzebujesz danych. Trzeba chronić się przed „cytrynami” (pojazdami z poważnymi wadami ukrytymi).
Cztery niezachwiane zasady bezpiecznych zakupów
Jeśli pominiesz te kroki, grasz w ruletkę. Nie rób tego.
Przejdź profesjonalną kontrolę.
Poproś mechanika o podniesienie samochodu na podnośnik. Sprawdź, czy nie ma uszkodzeń ciała. Szukaj oznak powodzi. Szukasz problemów, które malarze i warsztaty blacharskie starają się ukryć. Przegląd przedsprzedażowy kosztuje kilkaset dolarów. Naprawa uszkodzonej ramy będzie kosztować tysiące.
Zamów raport historii pojazdu.
To konieczność. Skorzystaj z CARFAX.com (lub podobnych usług), aby sprawdzić historię pojazdu. Musisz poznać całą historię. Czy zostało spisane? Skradziony? Czy podlegało przypomnieniu? Ilu właścicieli miał on przed tobą? Czy przeszedł przegląd techniczny? Czy doszło do próby oszustwa dotyczącego licznika kilometrów? Ten raport dyskwalifikuje sprzedawców, którzy myślą, że nie sprawdzisz.
„Nigdy nie podpisuj oświadczenia sprzedaży słowami „takim, jakie jest”.”
Unikaj pułapki „tak jak jest”.
Dealerzy często ukrywają ten przedmiot w stosie dokumentów, które proszą o podpisanie. Przeczytaj zanim podpiszesz. Zawsze. Jeśli zgadzasz się na sprzedaż „tak jak jest”, zostajesz sam ze swoimi problemami. Jeśli po odjechaniu od dealera zepsuje się skrzynia biegów lub silnik się zatnie, będzie to Twój problem. Szukaj gwarancji. Lub przynajmniej 30-dniowe okno na zwrot. Jest to rzadkie, ale możliwe, jeśli poprosisz.
Najpierw zarejestruj się, aby uzyskać finansowanie.
Nie przychodź do salonu z pustymi kieszeniami i dużymi nadziejami. Przygotuj zgodę na pożyczkę. Przynieś własne finansowanie. To zmienia dynamikę sprawy. Nie jesteś zdesperowany. Masz opcje. Działa to również w przypadku zakupu nowego samochodu, ale w tym przypadku ma to kluczowe znaczenie. Dealerzy będą próbowali zawyżać stopę procentową. Nie pozwól im tego zrobić.
Wycena: Ile właściwie jest wart ten samochód?
Cena jest głównym źródłem tarć. Potrzebujesz podstawowego punktu odniesienia.
Jeśli myślisz o tym poważnie, kup przewodnik. Fizyczne książki są tu wciąż na topie. Spójrz:
- N.A.D.A. Oficjalny przewodnik po samochodach używanych
- Kelley Blue Book Przewodnik po używanych samochodach: wydanie konsumenckie
- Raporty konsumenckie Przewodnik dla kupujących używane samochody
- Przewodnik dla kupujących używane samochody i ciężarówki na Edmunds.com
To nie jest dogmat. To są narzędzia.
Podane ceny zakładają dobry stan i „rozsądny przebieg”. Zwykle jest to około 12 000 mil rocznie. Jeśli licznik kilometrów pokazuje znacznie więcej lub złuszcza się farba, a wnętrze jest podarte, wartość rynkowa samochodu spada. Dokonaj odpowiednich korekt. Nie płać ceny detalicznej za samochód, który przejechał więcej mil na autostradzie niż taksówka.
Przesunięcie cyfrowe
Zarysowaliśmy jedynie powierzchnię fizycznego procesu zakupu. Internet całkowicie zmienił zasady gry.
Kupno samochodu i Internet
Internet jest Twoim najlepszym sprzymierzeńcem w procesie zakupu samochodu, niezależnie od tego, czy szukasz zupełnie nowego sedana, czy używanego Cruisera. Jeśli pojawisz się nieprzygotowany, wejdziesz do salonu z otwartym portfelem i opuszczoną gardą. A co jeśli przeprowadzisz badania? Przyjdziesz uzbrojony.
Zacznij od oficjalnej strony producenta. Przejrzyj specyfikacje. Sprawdź sugerowaną cenę detaliczną producenta (sugerowana cena detaliczna). Dowiedz się, jakie ceny są podane u lokalnych dealerów. Następnie poszerz swoje poszukiwania. Nie ufaj jednemu źródłu. Użyj agregatorów takich jak:
- Autobytel
- Autoweb
-Car.Com - Samochody bezpośrednie
- Sprzedawcy wystawiający faktury
Porównaj liczby. Prawdziwa średnia cena jest zwykle ukryta gdzieś pośrodku tych danych.
Tutaj zajmujesz się nudnymi, ale kosztownymi sprawami. Opcje finansowania. Umowy serwisowe gwarancyjne. Witryny takie jak E-Loan i Lending Tree umożliwiają wyszukiwanie kredytów samochodowych w Internecie. Porównaj stawki. Nie pozwól, aby menadżer finansowy dealera był Twoją jedyną opcją.
Jeśli chodzi o gwarancje, są to umowy, które obiecują pokryć awarie mechaniczne. Są także głównym źródłem zysków dla dealerów. Wiedz dokładnie, co kupujesz. Wiedz, ile to kosztuje. Nie ryzykuj zakupu przedłużonej gwarancji, której nie potrzebujesz.
Wskazówki taktyczne znajdziesz w zakładce Car Buying Tips.com. Ta strona analizuje taktykę dealerów. Ujawniane są schematy oszustw. Jeśli znasz zasady gry, nie dasz się oszukać. Nie każdy dealer jest złoczyńcą, ale wielu będzie namawiać Cię do zakupu produktów, które zwiększą jego zyski. Zapobieganie pozwala zaoszczędzić tysiące dolarów.
Kiedy już będziesz mieć dane, musisz wiedzieć, czego szukać w samym samochodzie. W szczególności na liczniku przebiegu.
Jak rozpoznać oszustwo związane z licznikiem kilometrów
Licznik kilometrów pokazuje, ile kilometrów przejechał samochód. Przebieg określa koszt. Duży przebieg? Niższa cena. Niski przebieg? Cena premium.
Ta różnica stwarza pokusę. Niektórzy sprzedawcy dopuszczają się oszustw związanych z licznikami kilometrów. Odkręcają licznik. To jest nielegalne. To jest przestępstwo. Jednak ludzie nadal to robią.
Dlaczego? Ponieważ samochód z przebiegiem 50 000 mil kosztuje znacznie więcej niż ten sam samochód z przebiegiem 150 000 mil. Motywacja jest ogromna. Ryzyko złapania jest często niskie.
Zanim przekażesz pieniądze, sprawdź, czy nie ma śladów manipulacji. Spójrz na pedały. Sprawdź kierownicę. Oceń zużycie siedzenia. Czy wnętrze odpowiada numerowi na desce rozdzielczej? Jeśli licznik kilometrów wskazuje 20 000 mil, ale fotel kierowcy jest bardzo zużyty, coś jest nie tak.
Uzyskaj raport historii pojazdu. Poszukaj zapisów konserwacji. Poszukaj informacji o poprzednich właścicielach i tytułach. Jakakolwiek luka w historii to czerwona flaga. Nigdy nie zakładaj, że liczba na tarczy jest prawdą.
Zapomnij na chwilę o skórzanych siedzeniach i prędkościach od 0 do 60 mil na godzinę. Zanim w ogóle spojrzysz na salon, musisz spojrzeć na siebie w lustrze. Mianowicie sprawdź swój portfel i zdolność kredytową. To nudne, to pewne. Ale to jedyna rzecz, która stoi między tobą a żalem finansowym.
Najpierw ustal twardy limit. Jeśli jako maksimum ustawisz 22 000 dolarów, nie śnij o samochodzie za 45 000 dolarów. To pułapka. Próba naciągnięcia finansów na zakup samochodu przekraczającego Twoje możliwości to szybka recepta na katastrofę. Samochód, na który Cię nie stać, na prowadzenie, ubezpieczanie lub naprawę, nie jest zabawką. To jest odpowiedzialność. Bądź realistą. Jeśli miesięczna płatność sprawia, że się pocisz, odejdź.
Sprawdź teraz swój raport kredytowy
Dealerzy będą pytać o Twoją zdolność kredytową. Powinieneś już mieć gotową odpowiedź. Wiele świetnych ofert finansowania widzisz w telewizji? Są zarezerwowane dla osób ze znakomitym kredytem. Jeśli nie znasz swojego statusu, handlujesz na ślepo.
Uzyskaj kopię swojego raportu. To tanie i łatwe. Trzy główne biura – Equifax, Experian i TransUnion – sprzedają indywidualne raporty za około 9 dolarów plus podatki i opłaty manipulacyjne. Jeśli chcesz uzyskać pełny obraz, możesz także kupić pakiet 3 w 1. Na przykład Equifax oferuje swój raport za 29,95 USD. Znajomość Twojej oceny przed wizytą u dealera daje Ci przewagę. Dzięki temu możesz dokładnie zrozumieć, jaką stopę procentową otrzymasz, zanim menedżer finansowy spróbuje Cię oślepić.
Dopasuj samochód do swojego stylu życia
Samochody to narzędzia. Przestań postrzegać je jako modę i zacznij postrzegać je jako rozwiązania swoich codziennych problemów.
- Przewozisz sprzęt? Potrzebujesz pickupa.
- Rodzina składająca się z pięciu lub więcej osób? Spójrz na minivany, kombi lub duże SUV-y.
- Śnieg i lód? Pomiń sedana z napędem na przednie koła (FWD). Kup SUV-a z napędem na wszystkie koła (AWD) lub na cztery koła (4WD).
- Dużo jeździsz? Hybrydy są Twoimi przyjaciółmi. Jeśli pokonujesz dużo kilometrów, zużycie paliwa jest ważniejsze niż moment obrotowy.
- Holowanie łodzi lub przyczepy do jazdy konnej? Potrzebujesz ciężkiej ciężarówki lub SUV-a z odpowiednim zestawem do holowania.
Istnieją tysiące opcji. Zawężenie wyboru według funkcjonalności to najprostszy sposób na pozbycie się tego, co niepotrzebne. Kiedy już odkryjesz, czego naprawdę potrzebujesz, hałas wokół ciebie ucichnie.
Przestudiuj liczby, a nie tylko specyfikacje
Kiedy już znajdziesz samochód, który chcesz przetestować, musisz poznać jego prawdziwą wartość. Nie sugerowana cena detaliczna. Nie jest to „oferta specjalna”. Prawdziwe liczby.
Znajdź średnią cenę samochodu. Odwiedź różnych dealerów. Zdobądź limity online. Porównaj ceny podstawowe (pojazd bez opcji), aby poznać rynek. Następnie uwzględnij narzuty dealera w przypadku opcji takich jak klimatyzacja lub hamulce przeciwblokujące.
Oto profesjonalna wskazówka: spróbuj znaleźć cenę dealera (ile faktycznie zapłacił lub co jest na fakturze) i na tej podstawie negocjuj. ConsumerReports zaleca, aby było to mądrzejsze rozwiązanie niż zaczynanie od ceny naklejek i próba jej obniżenia. Praca od dołu do góry zapobiega podnoszeniu swoich oczekiwań.
Przeczytaj recenzje
Odwiedzanie dealerów nie wystarczy. Czytaj czasopisma. Przeczytaj strony. Musisz wiedzieć, które samochody uzyskują najwyższe wyniki pod względem bezpieczeństwa, a które zapewniają najlepszy przebieg na paliwie.
Dobrymi źródłami recenzji profesjonalnych i konsumenckich są:
– Magazyn MotorTrend
– Magazyn motoryzacyjny
– Car and Driver.com
– Edmunds.com
-CarReview.com
Nie czytaj tylko jednej recenzji. Przeczytaj jak najwięcej recenzji ze swojej krótkiej listy. Prawdziwe dane zawsze przewyższają szum reklamowy.
Zapytaj w okolicy
Twoi przyjaciele, rodzina i współpracownicy prawdopodobnie jeździli już samochodem, który rozważasz. Zapytaj ich. Ktoś coś wie. Mogą ci powiedzieć o usterce skrzyni biegów, której żaden magazyn nie zauważył, lub o problemie z rdzą w nadkolach. Poczta pantoflowa jest nadal najlepszym narzędziem badawczym, jakie posiadasz.
Poznaj wartość handlową swojego samochodu
Jeśli handlujesz starym samochodem, wiedz, ile jest wart. Dealerzy zarabiają na zaniżaniu ceny handlowej. Odrób swoją pracę domową.
Sprawdź Oficjalny przewodnik po samochodach używanych N.A.D.A., Kelley Blue Book i Przewodnik po zakupach używanych samochodów Consumer Reports**. Publikacje te podają wartości rynkowe pojazdów w dobrym stanie, o średnim przebiegu (12 000 mil rocznie). Dostosuj wartości w oparciu o rzeczywisty przebieg i stan. Jeśli jeździsz mniej, cena rośnie. Więcej? Upadki.
Mając te dane, nikt nie będzie w stanie Cię oszukać.
Jak dealerzy zarabiają pieniądze
Dealerzy zarabiają na Tobie na trzy główne sposoby. Zachowaj czujność.
- Handluj po cenie wymiany.
- Handel po cenie nowego samochodu.
- Schematy w biurze handlowym po tym, jak myślisz, że licytacja się skończyła.
Jeśli rozumiesz liczby, nie jesteś już klientem. Zaczynasz być kupującym.
Kiedy kupować i jak się targować
Dealerzy samochodowi istnieją po to, żeby zarabiać. Nie chcą zrujnować ci życia, ale nie są też twoimi przyjaciółmi. Ich cel jest prosty: sprzedać Ci samochód i zarobić jak najwięcej pieniędzy. Jaki jest Twój cel? Zdobądź najlepszy samochód w najniższej cenie. Aby to zrobić, będziesz musiał poruszać się po polu minowym taktyk mających na celu drenaż twojego portfela.
Czas ma większe znaczenie niż myślisz. W kalendarzu są dwa korzystne okresy dla kupujących. Odwiedzaj salony w ostatnich dwóch tygodniach grudnia lub pomiędzy lipcem a październikiem. Dostawy zwalniają, a desperacja rośnie. Konkurencja jest Twoją najlepszą bronią. Dowiedz się, o co pytają inni dealerzy. Jeśli przyjdziesz z tymi liczbami, przebieg negocjacji ulegnie zmianie. Ty ustalasz warunki. Reagują.
Zanim wejdziesz do salonu, poznaj swoją zdolność kredytową. Zgodnie z prawem nie mogą prosić Cię o historię kredytową bez pozwolenia, chociaż niektórzy pozbawieni skrupułów operatorzy i tak próbują to zrobić. Nie podawaj prawa jazdy ani numeru ubezpieczenia społecznego, jeśli nie chcesz podpisać dokumentów. Jeśli chcesz zamówić konkretny pakiet z fabryki, nie pozwól, aby pobrali za niego dodatkową opłatę. Samochód zbudowany na zamówienie nie powinien kosztować więcej niż ten, który jest już na parkingu. Uważaj na dealerów, którzy „szukają” dla Ciebie samochodów na innych parkingach. Często dodają ukryte opłaty za tę usługę. Nigdy nie kupuj samochodu bez widocznej naklejki MSRP lub faktury. Jest to sygnał ostrzegawczy i w wielu przypadkach naruszenie prawa. Ignoruj krzykliwe reklamy. Wykonaj własne badania.
Negocjacje przerażają ludzi. Nie powinni. Jeśli wiesz, czego chcesz i ile jesteś skłonny zapłacić, większość pracy jest już wykonana. Ustaliłeś swoją cenę. Teraz muszą uzasadnić, dlaczego warto płacić więcej.
Pułapka potransakcyjna i rzeczywistość wymiany
Najczęstsze oszustwo ma miejsce po mentalnym podpisaniu umowy. Sprzedawca zaczyna podawać dodatkowe opłaty. Opłata za klimatyzację. Opłaty dokumentalne. Pakiety ochronne. Mogą dodać do wyniku setki, a czasem tysiące dolarów. Zgodziliście się na konkretną kwotę. Trzymaj się tego. Jeśli będą na ciebie naciskać, odejdź. Twoje pieniądze są Twoje. Nie pozwól im ukraść tego poprzez ciszę lub presję.
Trading (wymiana starego samochodu na nowy) to kolejna „dojna krowa” dla dealerów. Według Car Buying Tips.com nabywcy na wymianę należą do najbardziej bezbronnych klientów. Dealerzy zaniżają cenę Twojego starego samochodu, a następnie odsprzedają go z ogromnym zyskiem. Zarabiają zarówno na nowych, jak i starych samochodach. Jeśli wiesz, ile faktycznie jest warta Twoja wymiana, możesz zauważyć znaczniki. Jeśli Twój samochód jest w dobrym stanie i dysponujesz gotówką na wpłatę zadatku, rozważ jego sprzedaż samodzielnie. Sprzedaż prywatna często przynosi wyższe zyski niż wymiana u dealera.
Finansowanie: ukryte koszty
Znalazłeś samochód. Jak teraz za to zapłacisz? W dzisiejszych czasach ludzie rzadko płacą całość gotówką. Większość kupujących wpłaca zaliczkę i finansuje resztę. Oznacza to miesięczne płatności i odsetki. Finansowanie to pożyczka. Odsetki to koszt kredytu. Jeśli nie martwisz się utratą tysięcy dolarów, świetnie. W przeciwnym razie zmaksymalizuj swoją zaliczkę.
Dealerzy reklamują w telewizji niskie roczne stopy procentowe (RRSO). Często jest to przynęta. Czy ta stawka wynosi 1,9%? Można go stosować tylko przez pierwszy rok. Może też wymagać doskonałej historii kredytowej. Przeczytaj uważnie drobny druk. Chcesz niskiej stawki przez cały okres pożyczki, a nie tylko wstępnej stawki promocyjnej.
Szukaj najlepszych stawek. Jeśli masz doskonały kredyt lub kupujesz samochód po raz pierwszy, dział finansowy dealera może być w stanie zaoferować ci dobrą ofertę. Ale sprawdź inne opcje. Lokalne banki i spółdzielcze kasy pożyczkowe często oferują konkurencyjne stawki. Internet to także kopalnia złota. Witryny takie jak ELoan, Lending Tree i PeopleFirst mogą pokazać Ci najlepsze opcje. Najlepsza oferta łączy w sobie niską cenę samochodu z niskimi kosztami finansowania.
Sugerowana cena detaliczna a cena naklejki
Niezrozumienie tych dwóch terminów kosztuje klientów. Powiedzmy sobie jasno.
sugerowana cena detaliczna (sugerowana cena detaliczna producenta) to cena podstawowa. To jest punkt wyjścia. Nie obejmuje opcji, akcesoriów ani kosztów wysyłki.
Cena naklejkowa (lub sugerowana cena detaliczna) to kwota, jaką według oczekiwań dealera zapłacisz. Obejmuje sugerowaną cenę detaliczną, wybrane opcje, akcesoria i opłaty za miejsce docelowe.
Oto haczyk: ani naklejka, ani cena nie zawierają podatków, dokumentów ani opłat rejestracyjnych. Pojawią się później. Miej oczy szeroko otwarte i spójrz na ostateczną cenę pod klucz, a nie tylko na liczbę widniejącą na oknie.
Rozwiązywanie problemów po zakupie samochodu
Kupno samochodu to dopiero początek. Prawdziwy test zaczyna się, gdy coś pójdzie nie tak. Większość nowych samochodów posiada gwarancję fabryczną. Otrzymasz również ofertę przedłużenia umowy serwisowej. Przeczytaj uważnie drobny druk przed podpisaniem. Często te dodatkowe usługi nie są warte swojej ceny. Płacisz za spokój ducha, ale może się okazać, że nie zapłacisz nic.
Z używanymi samochodami jest inaczej. Mogą posiadać jeszcze pozostałą gwarancję producenta. Możesz też kupić plan usług od strony trzeciej. Tak czy inaczej, musisz znać swoje limity zasięgu. Co jest wliczone w cenę? Co jest wykluczone? Uszkodzenia nadwozia można naprawić bezpłatnie. Ale co w przypadku awarii silnika elektrycznego podnośnika szyb? Najprawdopodobniej będziesz musiał za to zapłacić z własnej kieszeni. Zrozum różnice, zanim znajdziesz się na poboczu drogi.
Jak sobie poradzić z cytrynowym samochodem
A co by było, gdybyś kupił cytrynę? Samochód z poważnymi, nieodwracalnymi usterkami. Masz opcje ochrony. W każdym stanie obowiązują przepisy dotyczące samochodów cytrynowych. Dotyczą one zakupu nowych samochodów. Umożliwiają podjęcie działań przeciwko dealerowi. Jeśli czujesz, że zostałeś oszukany, poznaj swoje prawa. Dobrym punktem wyjścia jest program prawniczy Better Business Bureau. Poznaj ich zasoby. Zrozum, co możesz zrobić.
Duże zakupy wymagają przygotowania. Nie zostawiaj niczego przypadkowi. Twoje szanse na uzyskanie dobrej oferty rosną, gdy znasz zasady. Poznaj samochód, jakiego chcesz. Poznaj cenę, jaką trzeba zapłacić. Poznaj swoje prawa. Ta wiedza tworzy pozytywne doświadczenia. Dokonaj dokładnych przygotowań. Następnie ruszaj w drogę.
Aby uzyskać więcej informacji, skorzystaj z łączy znajdujących się na następnej stronie.





















