Dodge tworzy nowy samochód bohatera. To nie jest Viper. Nazywa się Copperhead.
To imię zapada w pamięć natychmiast. Miedź. Wąż. Ostrość. Dodge nigdy nie potwierdził szczegółów, ale plotki krążą od miesięcy. Wiemy, że samochód pojawi się przed końcem dekady, najprawdopodobniej znacznie wcześniej. To ma być flagowe coupe, które przywraca na ulice ducha starego muscle cara, ale z nowoczesną technologią.
Co kryje się pod maską
Przejdźmy do najważniejszej rzeczy. Silnik.
Dodge uwielbia swoje duże popychacze zaworów V-8. Stellantis ma doładowany 6,2-litrowy silnik Hemi, który instaluje w Ram SRT TR1. Wytwarza 777 koni mechanicznych. To wydaje się oczywistym kandydatem na Copperheada. Jeśli Dodge użyje tego gotowego silnika, samochód znajdzie się gdzieś pomiędzy Chevy Corvette Z06 a Mustangiem „ciemnej strony”. Konkurencyjny? Tak. Fascynujący? Może.
Ale jest pewien haczyk.
Viper miał silnik V-10. Był głośny. Brzydkie, ale w piękny sposób. Wytworzył własny dźwięk. Hemi jest inny. Jest głębsza, ale to nie ta sama dusza. Eksperci spekulują, że Dodge może zachować wysokowydajną wersję V-10 do przyszłych wersji wyposażenia. Nie wykluczyli tego. Po co zabijać swoją unikalną tożsamość?
2029 czy nigdy?
Tego samochodu nie zobaczycie na parkingu ani w 2025, ani w 2026 roku. Być może w 2028 roku, jeśli inżynierowie przynajmniej przez miesiąc przestaną kłócić się ze zwolennikami akumulatorów. Ale na razie za najwcześniejszą datę premiery uważamy rok 2029. To na razie tylko znacznik. Obietnica.
Cennik
Sto tysięcy dolarów. Minimum.
Nie oczekuj dobrej oferty. To nie jest pakiet Scat Challengera. To segment premium. Takie, które powinno uzasadniać istnienie marki w świecie post-Viperowym. Dokładna cena nie jest jeszcze znana, ponieważ ciemna materia jest niewidoczna i odległa.
Zaktualizujemy te informacje, gdy przestaną być intrygujące, a zaczną mówić na temat.
Czy Hemi V-8 wystarczy, aby ocalić duszę amerykańskiego samochodu sportowego?
Jeszcze nie wiem. Ale logo wygląda ok.
