BMW i3 Touring jedzie na biwak

27

To jest kombi.

Po zakrojonej na szeroką skalę prezentacji sedana BMW ostatecznie potwierdziło istnienie wersji Touring, a ukryte kamery Autocar po raz pierwszy uchwyciły prototyp w ruchu. Tył korpusu jest szczelnie zakamuflowany grubą warstwą czarnej taśmy ukrywającej detale. W ciemności wyraźnie widać, że auto jest dłuższe od sedana, a dach opada zdecydowanie w stronę rufy.

Sylwetka? Jeść.

Podczas prezentacji dyrektor generalny BMW Oliver Zipse próbował sprzedać ten model stawiając na praktyczność. Powiedział, że rodziny potrzebują przestrzeni, podobnie jak przedsiębiorstwa. Wersja Touring zawsze była poszukiwana w obu środowiskach.

„Klienci korporacyjni i rodziny będą szczególnie zadowoleni: wersja Touring zawsze była ich ulubioną”.

Ogólnie rzecz biorąc, jest to logiczne. Obecna benzynowa seria 3 oferuje 480 litrów przestrzeni bagażowej w sedanie, która w kombi wzrasta do 500 litrów. BMW nie opublikowało jeszcze danych dotyczących nowego samochodu elektrycznego, ale jasne jest, że pomieści on więcej niż model czterodrzwiowy. Dużo więcej.

Jednak bez składanej klapy tylnej. Zniknęło już to dziwne rozwiązanie projektowe, w którym otwiera się tylko tylna szyba, aby zapewnić szybki dostęp. Używały go poprzednie kombi z serii 3; ten nie jest. Prostsze jest prawdopodobnie lepsze w produkcji. Albo po prostu leniwy. Kto wie.

Modele crossover i3 i iX3 przodują w platformie Neue Klasse. To nie jest rebranding; To całkowita zmiana koncepcji. BMW przyjmuje od podstaw podejście do budowy samochodów na miarę ery elektrycznej, nawiązując do modeli z lat 60., które po raz pierwszy rozsławiły firmę. Koło się zamyka, miejmy nadzieję, że z lepszą aerodynamiką.

Mowa o oporze powietrza. Limuzyna zapewnia oficjalny zasięg 913 km (567 mil). Dla rynku brytyjskiego jest to ogromna liczba. Ale czy założyłbyś na tyłek uniwersalne „pudełko”? Fizyka to fizyka. Aerodynamika trochę ucierpi. Oczekuje się nieznacznego spadku tej wartości.

To również wpłynie na cenę. Ceny sedana zaczynają się od 53 055 funtów, więc wersja Touring będzie prawdopodobnie kosztować więcej. Im większy samochód, tym większy rachunek.

A może mniejszy zasięg, ale więcej miejsca w bagażniku. To kompromis, który zobaczymy po ujawnieniu ostatecznych specyfikacji.