Drugie życie marki
Xiaomi znów na szczycie. A może po prostu zmienili biegi. Firma wprowadza na rynek Sky Nomad (Xun Tian), odrębną podmarkę skierowaną wyłącznie na rynek pojazdów elektrycznych o zwiększonym zasięgu (EREV). To nie jest przypadkowy krok. To strategiczny zwrot. Świadome odejście od rozwiązań czysto elektrycznych na rzecz pragmatyzmu technologii hybrydowych.
Kto dostarcza energię do tych maszyn? Sunwoda i CALB. Nie tych, których zwykle się oczekuje. Przynajmniej nie tylko oni. „21 Business Herald” doniósł o wiadomościach i wygląda na to, że w łańcuchu dostaw szykują się poważne zmiany.
Model Kunlun N3
Sprawdź nasz pierwszy produkt. Nazwa kodowa: Kunlun N3. Pełnowymiarowy SUV. I jest naprawdę ogromny. Długość – ponad 5300 mm, rozstaw osi – około 3100 mm. Premiera planowana jest na drugą połowę 2026 roku. To półtora roku do przodu, czyli wystarczająco dużo czasu, aby pojawiły się najśmielsze plotki.
Ile mocy? Silnik-generator o pojemności 1,5 litra. Zasięg na napędzie elektrycznym wynosi od 400 do 500 kilometrów. Jeśli dolejesz paliwa do zbiornika, całkowity zasięg wyniesie około 1500 kilometrów. To bardzo długa podróż bez ładowania. A może dwa. Albo trzy.
Przełamanie monopolu CATL
Tutaj zaczyna się zabawa. Xiaomi w dużym stopniu polegało na CATL. Bardzo. Do kwietnia 2026 roku firma dostarczyła ponad 656 000 pojazdów. Ponad 80% akumulatorów w tych samochodach pochodziło od CATL. SU7. YU7. Wszystko to działało w jednym źródle.
Ryzyko? Tak. Cena? Tak też.
Postanowili więc podzielić ciasto. Sunwoda przejmuje 60 proc. CALB – pozostałe 40 proc. Jest to dywersyfikacja strukturalna. Ochrona przed monopolem. Obaj dostawcy to giganci, szczególnie w segmencie hybryd.
Sunwoda jest obecnie liderem w Chinach pod względem udziału w rynku akumulatorów do pojazdów hybrydowych. A co z CALBem? Szybko rosły, zajmując trzecie miejsce pod względem instalacji w 2025 r. z 7-proc. udziałem. Oczywiście pozostają w tyle za CATL i BYD, ale nadal jest to znaczący wskaźnik.
Dźwignie wpływu. Dzięki temu Xiaomi ma więcej do powiedzenia w negocjacjach.
Po co to wszystko?
Rodzina. To jest grupa docelowa. Sky Nomad nie goni za czystą wydajnością głównego asortymentu Xiaomi. Nie ma tu estetyki czysto technologicznej. Chodzi o praktyczność. O kosmosie. Xiaomi chce kawałek ciasta od Li Auto i Aito.
Cena ma znaczenie. Większość najlepiej sprzedających się hybrydowych SUV-ów w zeszłym roku kosztowała ponad 250 000 juanów (około 36 800 dolarów). Xiaomi wierzy, że może zaoferować więcej za mniejsze pieniądze. Albo przynajmniej więcej wartości.
A co z geografią? Na Zachodzie nadal rozwiązywane są problemy z infrastrukturą ładowania. Hybrydy nie cierpią na lęk przed zasięgiem. Po prostu ją ignorują. To klucz do ekspansji poza rynek krajowy.
Rozwój zdolności wewnętrznych
Nie tylko zlecają wszystko na zewnątrz. Xiaomi zarządza zespołem badawczo-rozwojowym dotyczącym akumulatorów składającym się z ponad 22 osób. W Yizhuang znajduje się zakład montażu akumulatorów. Trzymają część montażu we własnym zakresie, prawdopodobnie dla lepszej kontroli jakości. Lub ochrona marży. Najprawdopodobniej oba.
To chaotyczny rynek. Przelotny. Xiaomi rozumie, że nie można wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka, zwłaszcza jeśli ten koszyk należy do CATL. Dlatego przyciągają Sunwodę. KAL. Podziel kwoty.
To mniej przypomina innowację, a bardziej instynkt przetrwania. Czy to jest złe? Nie. To po prostu mądry biznes.
Niebo jest nieograniczone. Dosłownie.























