Reflektory nie utrzymały się długo na Dodge Dart 413, ale wystarczyły, aby udowodnić swoje racje. Jeszcze zanim termin „muscle car” zadomowił się w popkulturze, Mopar był już zawodnikiem wagi ciężkiej. Dodge z 1962 r. nie był tylko konkurentem; był równie zabójczy jak modele produkowane przez GM i Forda. To właśnie ten silnik umieścił Mopar na mapie.
Silnik V8 o pojemności 413 cali sześciennych czaił się w cieniu od 1959 roku. W dużych samochodach Chryslera pozostawał ukryty aż do 1961 roku. Dopiero wtedy ostatecznie pojawił się w mniejszych modelach Dodge’a i Plymoutha. Moc osiągnęła 375 KM. Nie było źle. Ale to nie wystarczyło. Wraz z pojawieniem się na rynku jednostek o mocy ponad 400 KM. od Chevroleta, Pontiaca i Forda Mopar potrzebował większej mocy.
Każdy silnik 413 był wyposażony w komorę spalania w kształcie klina. Wersja, która ukazała się wiosną 1962 r., była jednak inna. Został stworzony z myślą o maksymalnej wydajności. Ta konkretna modyfikacja nazywana jest Max Wedge. Utknęło. Jest to nieoficjalne, ale na stałe wpisało się w historię.
Specyfikacje przekładni i wyposażenia
Do przekazywania mocy służyła trzybiegowa manualna skrzynia biegów ze zmianą biegów montowaną w podłodze lub wytrzymała automatyczna skrzynia biegów TorqueFlite ze sterowaniem przyciskami. Obydwa zostały stworzone z myślą o wysokiej niezawodności. Standardem były mechanizmy różnicowe o ograniczonym poślizgu z przełożeniem osi 3,91: 1. Jeśli wymagane były inne przełożenia, opcjonalnie oferowane były wartości od 2,93:1 do 4,89:1.
Max Wedge to coś więcej niż tylko wymiana silnika. To był kompleksowy pakiet. Zawierał niezbędny sprzęt pomocniczy. W zestawie znalazły się elementy zawieszenia z radiowozów. To był poważny sprzęt.
Ceny były zróżnicowane. W zależności od poziomu dostosowania i wyboru skrzyni biegów ceny wahały się od 545 do 682 dolarów. Za te pieniądze dostajesz samochód, który może konkurować z najlepszymi z najlepszych. Przez krótki czas królem był Dart 413. Potem przyszedł następny rok i punkt ciężkości się zmienił. Ale dziedzictwo pozostaje.
Istniały dwie wersje tej bestii, ale łączyło je to samo hardcorowe DNA. Solidne pushery. Tłoki aluminiowe. Korbowody, które zostały poddane testom magnetycznym pod kątem integralności. Układ zapłonowy opierał się na rozdzielaczu z dwoma bolcami, co było cechą mechaniczną wymagającą precyzyjnego dostrojenia, ale zapewniającą surowe, niefiltrowane iskrzenie.
Powietrze było dostarczane przez dwa czterolufowe gaźniki Cartera, każdy o wydajności 650 cfm. Ten dwugaźnikowy układ przepływał przez trzycalowe kolektory wydechowe biegnące wzdłuż boku bloku cylindrów. Dlaczego taka nietypowa lokalizacja? Aby zrobić miejsce na elementy przedniego zawieszenia, które były ciasno upakowane wokół szerokiego silnika V8.
Główną różnicą był stopień sprężania. Wersja Max Wedge ze stopniem sprężania 11,0:1 wytwarzała 410 KM. i moment obrotowy 460 Nm. Zwiększenie stopnia sprężania do 13,5:1 zwiększyło moc do 420 KM i moment obrotowy do 470 Nm. Przyrost mocy nie był znaczący, ale dodatkowe 10 funtów na stopę momentu obrotowego zrobiło różnicę w odczuwaniu samochodu po naciśnięciu pedału gazu.
Którą wersję Plymouth promował aktywniej? Wersja o wysokim stopniu kompresji 13,5:1 była wyborem poważnych zawodników dragsterów. Wymagał wysokooktanowego paliwa i starannej konserwacji. Wersja 11.0:1 była bardziej wyrozumiała. Jednak oba silniki miały ten sam wygląd. Te boczne kolektory wydechowe były tak charakterystyczne, jak liczby na emblemacie.
Można było je usłyszeć, zanim je zauważono. Dwupinowy zapłon trzaskał jak bicz. Dwa gaźniki łapczywie zasysały powietrze. Nie było wypolerowane. Nie było łatwo z tym żyć. Ale się poruszyło.
Utrata wagi, która zmieniła grę
Max Wedge nie tylko pojawił się w składzie; wpadł do środka i aby zrobić miejsce dla tego „hałasu”, Dodge i Plymouth zmuszeni byli uprościć konstrukcję swoich pełnowymiarowych sedanów. Rozstaw osi modeli Dart, Polara, Savoy, Belvedere i Fury z 1962 r. został skrócony o dwa cale. Styl wywołał skrajne reakcje: niektórzy uznali go za brzydki, inni za aerodynamiczny, ale liczby nie kłamią. Pozbywając się nadmiaru metalu, te duże samochody nagle zyskały taką samą wagę jak konkurenci średniej wielkości, których mieli do zaoferowania wszyscy inni. To nie był przypadek. Było to posunięcie taktyczne, które miało sprawić, że Max Wedge stanie się rentowny.
Bez tej redukcji masy silnik byłby zakopany pod zbyt dużym ciężarem. Zamiast tego Dodge Dart o pojemności 413 cali sześciennych stał się potworem. Magazyn Motor Trend przetestował model podstawowy za 2900 dolarów i stwierdził, że oferuje on lepsze osiągi w przeliczeniu na dolara niż jakikolwiek inny samochód produkowany fabrycznie w Ameryce. To odważne stwierdzenie. Samochód przejechał ćwierć mili w średnim czasie 14 sekund, osiągając w standardzie prędkość ponad 100 mil na godzinę. Nikt inny w tym segmencie cenowym nie może mu dorównać.
Wewnątrz Dodge’a Darta 413 z 1962 r
Aby zrozumieć, dlaczego ta konkretna konfiguracja zadziałała, należy przyjrzeć się wyposażeniu technicznemu. Dart z 1962 r. nie był tylko lżejszym sedanem; była to rama stworzona do ciężkiej jazdy.
Analiza specyfikacji
- Rozstaw osi: 116,0 cali
- Masa własna: 3260 funtów (znaczne zmniejszenie w porównaniu z poprzednimi wersjami)
- Cena podstawowa: 3000 USD
- Liczba wyprodukowanych samochodów: nie dotyczy
Serce Bestii
Silnikiem o największej dostępnej mocy był silnik V8 o pojemności 413 cali sześciennych. Ale to nie była standardowa wersja uliczna. Mówimy o konstrukcji Max Wedge OHV (zawór górny).
- Pojemność: 413 metrów sześciennych. cale
- Układ paliwowy: Dwa gaźniki z czterema kanałami
- Stosunek sprężania: 13,5:1 (wysoki dla zwykłej benzyny, przeznaczonej do paliwa wyścigowego)
- Moc: 420 KM przy 5400 obr./min
- Moment obrotowy: 470 Nm przy 4400 obr./min
Kluczowy był system z dwoma węglowodanami i czterema portami. Pozwoliło to silnikowi oddychać przy wysokich obrotach, generując płynny moment obrotowy potrzebny do wyścigów dragsterów. Stopień sprężania 13,5:1 oznaczał, że ten silnik nie lubił zwykłej benzyny. Wymagał paliwa ołowiowego i wysokiej liczby oktanowej.
Wyniki na torze
Jak te specyfikacje wyglądały na torze?
- 0-60 mil na godzinę: 5,8 sekundy
- Ćwierć mili: 14,4 sekundy przy prędkości 101 mil na godzinę
Dla kontekstu, prędkość 101 mil na godzinę na odcinku o długości ćwierć mili w 1962 roku była sporym osiągnięciem. Większość samochodów miała problemy z pokonaniem toru z prędkością 90 mil na godzinę. Ten Dart konsekwentnie przekraczał 100 mil na godzinę w standardowym wyposażeniu.
Dlaczego to miało znaczenie
Dart 1962 napędzany silnikiem 413 udowodnił, że rozmiar nie jest wadą, jeśli prawidłowo zarządza się wagą. Konkurenci nadal produkowali ciężkie krążowniki. Dodge zdał sobie sprawę, że gdyby udało im się schudnąć i dopasować blok przeznaczony do ścigania się z sedanem, mogliby zdominować zarówno ulice, jak i tor wyścigowy.
Ta formuła przygotowała grunt pod wszystko, co nastąpiło później. Silnik 409 w Chevy Impala wstrząsnął rynkiem już w 1961 roku, ale Dart 413 dorównał mu, a następnie przewyższył go pod względem czystej wydajności. Ford dołączył później do klubu 400 koni mechanicznych wraz z Galaxie 406 z 1962 r., ale dogonił liderów.
Na tym legenda Darta się nie skończyła. Powrócił w 1968 roku wraz z GTS 440, ale była to inna era, bardziej zależna od wsparcia firm tuningowych. Model z 1962 roku był projektem czysto fabrycznym. Plymouth 426 Wedge z 1963 r. będzie jeszcze bardziej ekstremalny –

























