Додому Najnowsze wiadomości i artykuły Toyota wzmacnia ochronę Land Cruisera i Prado, ale złodzieje nadal działają

Toyota wzmacnia ochronę Land Cruisera i Prado, ale złodzieje nadal działają

Toyota Australia reaguje na rosnącą liczbę kradzieży.

Firma zaostrza środki bezpieczeństwa. Od sierpnia tego roku drugi immobilizer będzie dostępny jako oryginalne akcesorium w modelach LandCruiser 300 i Prado. Posunięcie to wpisuje się w falę ulepszeń w zakresie bezpieczeństwa, które Toyota wprowadziła w marcu w Japonii, a także środki wprowadzone już w Australii na początku tego roku, chociaż koszt nowego urządzenia nie został jeszcze ogłoszony.

To bezpośrednia reakcja na rekordową liczbę kradzieży samochodów. Kropka.

John Pappas, szef sprzedaży i marketingu Toyoty, potwierdził tę decyzję już w kwietniu. W wywiadzie dla CarExpert powiedział, że firma stopniowo wzmacnia ochronę Land Cruisera, Prado, a nawet HiLux serii 300. Czekaj, a co z pickupem?

Pappas wspomniał o HiLux w kontekście ogólnych aktualizacji. Pickup nie znajduje się jednak na liście modeli, które w sierpniu otrzymały drugi immobilizer. Termin jego wyposażenia pozostaje pod znakiem zapytania.

„Stwierdziliśmy już, że z biegiem czasu dodaliśmy środki ochronne w całej ofercie… teraz, w połowie roku, dodajemy dodatkowy immobilizer”.

Pappas szczerze mówił o skali problemu.

„Problem kradzieży nie ogranicza się do Toyoty, jest to problem całego rynku motoryzacyjnego… Zaangażowani są producenci (OEM), rząd i policja. To ekosystem, w którym wszyscy są odpowiedzialni.”

Toyota nie ujawniła dokładnej zasady działania nowego immobilizera. Firma nie chce pisać instrukcji dla porywaczy. Nazywają poprzednie ulepszenia „zaawansowanymi środkami bezpieczeństwa” i nie podają dalszych szczegółów. Warto zaznaczyć, że środki te chronią jedynie nowych nabywców. Nie ma aktualizacji OTA dla właścicieli wcześniej zakupionych pojazdów. Jeśli chcesz teraz dodatkowej ochrony, musisz kupić u dealera fizyczną blokadę kierownicy. Kolejna bariera. Zupełnie jak za starych, dobrych czasów.

Ale złodzieje nie są głupi. Przynajmniej nie są powolne.

W Wiktorii i Queensland policja rozprawiła się z gangami przestępczymi, korzystając ze sprzętu zakupionego w Internecie. Policja stanu Wiktoria twierdzi, że technologia klonowania kluczy może doprowadzić do kradzieży jednego z trzech skradzionych tam samochodów. Głównymi celami porywaczy są LandCruiser, HiLux, RAV4 i Corolla. Zastępca komisarza policji Bob Hill powiedział, że w samej Wiktorii codziennie kradziono około trzydziestu samochodów przy użyciu technik klonowania.

Jak dokładnie?

Czasami napastnicy korzystają z portu OBD (diagnostyka pokładowa). Złodzieje podłączają urządzenia elektroniczne, przejmują kontrolę nad samochodem, otwierają drzwi, uruchamiają silnik i wyłączają lokalizatory GPS. Obejmuje wbudowane usługi Toyota Connected Technology Services. Zasadniczo jest to tylne wejście do mózgu samochodu.

Policja stanu Wiktoria zaleca fizyczne zablokowanie portu OBD. Prosta plastikowa nakrętka kosztuje grosze w porównaniu z problemami, jakie powoduje kradziony samochód.

Statystyki są przerażające. W 2029 roku w Wiktorii zniknęło około 32 000 samochodów. To rekordowa liczba od 2000 r. Australijska Rada ds. Ubezpieczeń odnotowuje, że suma roszczeń ubezpieczeniowych w Wiktorii wyniosła 243 miliony dolarów, czyli znacznie więcej niż we wszystkich pozostałych stanach razem wziętych.

Toyota buduje ściany. Przestępcy znajdują schody.

Czy plastikowa zatyczka na porcie diagnostycznym wystarczy?

Być może nie. Ale to już jest coś.

Akcesorium trafi do sprzedaży w sierpniu. Jak dotąd zamki stają się coraz bardziej niezawodne. To, czy zmieni to sytuację, zależy od tego, czy złodzieje znajdą inną drogę do wejścia.

Exit mobile version